Matki wzloty i upadki.

niedziela, 18 stycznia 2015

Moje zmarszczki....

... mówią za mnie....

Rocznik 1975! rozpoczął 40 -stki!
Już niektóre moje koleżanki są po , inne tuż tuż , ja mam jeszcze czas....
40- to może czas refleksji , przyjrzenia się ...
Nie wiem .....
Wstaję rano z uśmiechem , czasem z bólem kręgosłupa (marzę o łóżku wygodnym)
mam szalone pomysły
tańczę w kuchni 
...... to co, że taki wiek 
Prawdziwy jest , mój!
Każdy dzień przeżyty przeze mnie.... mniej lub bardziej świadomie
Patrzę na swoje siwe włosy , dużo ich , bardzo dużo - spokój mam...

,, Moje marszczki , me kochane (...)
Wszystkie moje historie opowiedziane..."












9 komentarzy:

  1. Fajnie, że odczuwasz w taki sposób. To dowód na to, że celebrujesz chwile, które masz i doceniasz to, co było kiedyś. Mnie dziwi trochę mój wiek. Mam nadzieję, że będę starzeć się z godnością, czego i Tobie życzę.:) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu uczę się tej celebracji. To bardzo ważne.
      A czemu dziwi Cię Twój wiek?

      Usuń
    2. Nie wiem. W pewnym momencie nie zauważyłam, że czas zaczął gonić i mentalnie zatrzymałam się na 28.;) To, że po trzydziestce jestem, trochę jest dla mnie abstrakcją, bo chyba nigdy nie myślałam o tym wieku. Obecnie, kiedy pytają mnie o wiek, przeliczam sobie szybko w głowie, bo mam też problem na przestawienie się na 2015 r.:) To chyba normalny problem zabieganej mamy - mam taką nadzieję.:)

      Usuń
  2. Oj tam, życie zaczyna się po 40 - tce, a potem po 50 - tce itd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga tym wpisem własnie to chciałam powiedzieć ;-))))

      Usuń
  3. Maja Koman wpadła ci w ucho, cieszę się ;) a zmarszczkami się nie martw, i tak jesteś piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, masz Kobito ręke do mądrej i prawdziwej muzyki ;-)))
      Własnie się tym zmarszczkami się nie martwie, akceptuję je i chciałabym aby czuły się ze mną dobrze a ja z nimi ;-))))

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)