Matki wzloty i upadki.

wtorek, 30 grudnia 2014

Mój 2014

Tak sobie siedzę , patrzę na śpiącego męża, słyszę jak dzieci śpią.

W kuchni Boschenka zmywa.
Choinka buduje klimat....
Gorąca herbata w kaszubskiej filiżance. Na plecach ulubiony pled a na stopach skarpety od Babci Józi.

Siedzę i myślę, wspominam, próbuję ułożyć w jakąś całość... 2014
Z zapamiętywaniem to jest tak - jak nie zapiszesz to potem trudno ustawić coś na osi czasu.
To tak jak z zębami ,które wyrzynaja się dziecku.... jak nie zapiszesz to potem już nie wiesz który ząb był drugi , piaty, dziesiąty.
Przeglądam zdjęcia.
Ten rok był zdecydowanie bardziej świadomy.
Stworzyłam folder 2014 , każdy miesiąc miał swój folder- dlatego łatwiej mi umiejscowić wspomnienia w czasie ;-) 

Przeczytałam kilka książek, obejrzałam kilka filmów. Zrobiłam kilka poduch na szydełku i połowę jednej syrenki....
Zagrałam setki razy w planszówki z Dziećmi
Pomalowałam kilka półek i dwa razy paznokcie na czerwono.
Zrobiłam kilkadziesiąt słoików przetworów. I raz dałam nabić się w butelkę.
Zobaczyłam ziemię, na której stanie nasz dom.
Leciałam samolotem.
Leżałm plackiem na plaży a w góry nie pojechałam.
Kupiłam sobie żółte sandały.
Dostałam w prezencie  zielony portfel.
Zaczęłam przekopywać swoje życie. Przepracowuję pewne relacje.Łatwo nie jest.
Zrealizowałam kilka ciekawych projektów. A kilka jeszcze kisi się jak kapusta.
Schudłam 8 kilo a miałam 18.
Poznałam mnóstwo Ciekawych , Mądrych i Prawdziwych Człowieków;-)
Zamknęłam kilka trudnych spraw- ulga , duża ulga.
W kuchni stanął wymarzony kredens a piekną misę z Bolesławca znalazłam prawie na śmietniku.
Kupiłam sobie piękne zeszyty a na studia zbrakło czasu.

Przestałam pracować, zaczęłam się realizować zawodowo, a 2015 zacznę zarabiać.




                           Nauczyłam (podstawy)się kolażować ;-)))))
                                 Tu DziałKadrówDomowych

         
Kochani niech Nowy Rok będzie Wasz.
Prawdziwy. Piękny.Obfity.






niedziela, 28 grudnia 2014

Tak świątecznie jeszcze......

Jakie były te święta ????




W moim sercu spokojniejsze, choć wigiljne zamieszanie w domu moich rodziców było bardzo trudnym doświadczeniem.... ale to już nie mój świat....



Czekam na dom , wiem że wtedy zaprosimy wszystkich do siebie i święta będą takie nasze.....
prawdziwe, pachnące , świeże , dające siłę płynącą z  korzeni....
Mikołaj i Dzieciątko przynieśli  prezenty, o których marzyliśmy.
Cieszę się że nocne pakowanie prezentów dało mi tyle radości i pieknych emocji.
Lubię czekać na ten czas pod choinką , by móc patrzeć na miny tych wszystkich obdarowywanych.....
Każda była uśmiechnięta i zadowolona....
Lodówka, dzielna , dała radę
Komórka i laptop przeleżały na kocu , śpiąc ;-)
W pierwszy dzień świąt spędziliśmy blisko, rodzinnie grając w PYTAKI.
Dziś seans filmowy nas czeka .
Lubimy tak położyć się na sofie i patrzeć na choinkę, która w tym roku pięknie pachnie i dzielnie na swych ramionach trzyma nasze bombkowe skarby....


Świece i lampiony ocieplają dom. 



Śpiew kolęd....
i zerwanie z budzikiem bardzo mi się podoba....

I to że dzieci wracają do szkoły dopiero 7 stycznia bardzo mnie cieszy.....

I dziś trzeci mleczak Manii wyleciał ;-)

Od wigilii siedzę w książkach- Mikołaj miał w tym roku zdecydowanie więcej kasy na książki.
DZIĘKUJEMY.

Świętujcie Kochani ile wlezie!
U nas grzaniec z pomarańczami się szykuje ;-))))
Tylko niech dzieci dziś szybko zasną ;-)

Miłego wieczoru !

sobota, 20 grudnia 2014

Do 15-go PODSUMOWANIE

Przede wszystkim to dziękuję wszystkim Dziewczynom za wspólną zabawę.

Cel był jeden : zatrzymać się !
Choć teraz wiem, że to i czas zapamiętywania, był ważny.


2014
Styczeń- ulubiony kubek Męża

Luty- wróciłam z zajęć i ukochane kolczyki matrioszki- teraz nosi je wyjątkowa Kobieta za oceanem ;-)
Marzec- półeczka do kuchni ,śliczna ,stara
Kwiecień- konfitura z fiołków 
Maj- talerz przywieziony z Francji
Czerwiec- okiennice u Przyjaciół- niedzielny grill
Lipiec- Anielica urodzinowa Męża
Sierpień - SkyTowerp\- widoki na Wrocław
Wrzesień- ulubione sandałki moje
Październik-książka otwierająca pewien trudny czas....
Listopad- kapelutek tukusowy
Grudzień- pojawił się w domu kredens i miejsce na nasze przetwory 



Myślę, że będę kontynuować zabawę w 2015 .
Nazwę ją  15/2015 .
To tak dla rodzinnego ARCHIWUM
Jeśli Ktoś ma ochotę , proszę bardzo ;-)


Jeszcze raz wielkie dziękuję WAM I SOBIE- dałyśmy radę!




środa, 17 grudnia 2014

Do przodu , do góry...... czasem do tyłu lub w dół

Gdy zaczynasz porządkować swoje życie.

Ale tak naprawdę, do podszewki, nawet po za nią , 
okazuje się, że czasem unosi cię powiew świeżości 
wolność.
A czasem nadmiar myśli , spraw, sprawia ,że nie masz siły znów tego wszystkiego brać na placy i nieść
czego ci wtedy  trzeba ....
własnie nie wysprzątanego mieszkania- bo się w godzinę nie wysprząta
właśnie nie domu , bo się w kilka dni nie zbuduje
właśnie nie uporządkowanych spraw urzedowych, bo cię w 5 min urzędnik nie wysłucha
właśnie nie zapomnianego rozmiaru 36 , bo w kilka dni nie zrzucisz 15 kg
właśnie nie pledu zrobinego na szydełku, bo w dwa wieczory nie zrobisz  200 kwadratów babni
właśnie nie rozmowy z mamą , bo w kilku słowach nie powiesz tego czego nie usłyszałaś i wypowiedziałaś przez całe swoje życie
właśnie nie  książki , bo jednej nocy nie przeczytasz 300 stron
ale 
zawsze możesz wskoczyć pod ciepłą pierzynę i zasnąć choć na pół godziny,
chociaż wypiłaś już poranną kawę i dzieci wyprawione do szkoły

możesz
możesz
możesz...

a potem zrobię to:
ogarnę kuchnię
poślę w kierunku mojego przyszłego domu słowa błogosławieństwa
włożę do teczki te papiery i wezwania
zjem owsiankę
zrobię jeden kwadracik
pobłogosławię mojej Mamie
i przeczytam jedną stronę książki .......

i może wtedy :
będzie lżej..........

                                                                  zdjęcie z netu

poniedziałek, 15 grudnia 2014

15 grudnia




15 grudni u Innych :
Bąbelkowy świat




Podsumowanie:
Kochane Dziewczyny dziękuję Wam za wspólną zabawę . Wiem że bywało różnie....
Ale teraz gdy patrzę na te zdjęcia 15 - go każdego miesiąca, doskonale wiem co się działo w każdym miesiącu tego właśnie dnia.
Proponuję umieścić kolaż z wszystkich zdjęć jakie udało nam się u siebie na blogu umieścić
Niech każda z Was, oczywiście w miarę swoich możliwości przygotuje swój zestaw zdjęć w kolażu i umieści na stronie - czy do piątku wyrobimy się aby razem opublikować wspólne posty?
Proszę o kilka słów, co ta zabawa Wam dała albo i nie ;-)

sobota, 6 grudnia 2014

Co zrobić gdy Mikołaj nie przyniósł prezentu , o którym pisaliśmy mu w liście?


W takim przypadku Mikołaj może zostawić list.

U nas zostawił taki:



Kochana Rodzinko Mireckich
Bardzo Wam dziękuję za ciasteczko- było bardzo pyszne. Mleka się nie napiłem, bo wypiłem już dziś w nocy 2 litry mleka.
Chciałbym wytłumaczy
ć Wam jakie prezenty i dlaczego Wam je przyniosłem.
Ostatnio bardzo si
ę Wam przyglądam i niestety nie podoba mi się to, że nie dbacie o swoje mieszkanie, a Staś i Marysia mają straszny bałagan w pokoju i roznoszą swoje rzeczy po całym domu i robi się jeszcze większy bałagan.
Sta
ś ostatnio zaczął bardzo się starać i czyta coraz lepiej. Marysia też zna coraz więcej literek Brawo!
Przyniosłem Wam ksi
ążki – dla Stasia o Korniszonku i Pupy, Marysi książkę o podróżach – może kiedyś zostaniesz podróżniczką, Asi książkę Asiunia a Piotrowi długopis i pióro, bo będzie podpisywał teraz dużo ważnych dokumentów;-).
Marysia dostała równie
ż foremkę, o której marzyła.
Wiem
że w liście do mnie napisaliście ,że chcielibyście dostać klocki lego. Niestety musicie się bardziej postarać. Ja nie lubię marnować prezentów, a wydaje mi się że klocki lego które są takie małe na pewno by się w tym bałaganie pogubiły. Jeśli chcecie dostać prezenty ze swojej listy musicie pokazać mi że potraficie dbać o swój pokój. Odkładajcie zabawki i ubrania na swoje miejsce,  szanujcie książki, dbajcie o porządek na biurku a wierzę że będziecie się cieszyć prezentami pod choinką.
Pami
ętajcie też żeby być dobrymi dla siebie i pomagać rodzicom.
Dacie rad
ę!
A dostajecie jeszcze pyszne czekoladki- mo
żecie je jeść tylko w niedzielę i dziś Podzielcie je równo a jeśli coś zostanie możecie dać komuś w prezencie ;-)
Mocno Was pozdrawiam i do zobaczenia w
Święta BOŻEGO Narodzenia.
Mikołaj








poniedziałek, 1 grudnia 2014

Witaj GRUDNIU

Czy ja kiedyś nie będę zdziwiona tym, że już grudzień i zaraz święta.

Świeca adwentowa zapłonęła, rozmowy rozpoczęte, plany poczynione, prezenty mikołajowe pochowane w pościeli 
Śpiewnik z kolędami odnaleziony, śpiewanie rozpocznie się lada dzień...
W tym roku mamy dwa kalendarze- jeden dla dzieci - i zadania dla dzieci 
A drugi dla nas- dorosłych.....
Rozpoczęliśmy pięknym kursem PRZYSIĘGA MAŁŻEŃSKA.
Na progu Adwentu przypomnieliśmy sobie naszą przysiegę małżeńską i przez wekeend się jej przyglądaliśmy i odnawialiśmy....
Pracujemy zatem nad naszą przejrzystością i jednością ;-)

A w kuchni namiastka naszego domu KREDENS