Matki wzloty i upadki.

czwartek, 26 czerwca 2014

ŚWIERSZCZYKI - KTO PIERWSZY TEN LEPSZY

W związku z tym ze zaległości się piętrzą , koperty czekają na wypełnienie i wysłanie.
Ogłaszam błyskawiczny konkurs ŚWIERSZCZYKOWY.
Żeby nie czekać kilka dni na losowanie - (w niedzielę jedziemy na urlop), zasady są takie:

Trzy pierwsze osoby , które zostawią komentarz otrzymują dwa kolejne numery ŚWIERSZCZYKA




Powodzenia!

wtorek, 17 czerwca 2014

O sypaniu kwiatków i chabrowym poletku

U nas latem , w mieszkaniu najlepiej nie siedzieć. Grozi to grillem niekontrolowanym.
Wszystkie okna na zachód i ostatnie piętro starej kamienicy....
Dlatego obraliśmy plan , żeby upały i mniejsze upalniątka spędzać poza domem.

Wczoraj pojechaliśmy do moich rodziców.
Z zamysłem zerwania kwiatków na Boże Ciało.
Dzieci jednak nie miały ochoty pójć w pole więc poszłam sama.

Aparatu ani telefonu nie wzięłam .
Na pewno tam wrócę. Na to pole.
Tylu chabrów jeszcze nie widziałam.
Poczułam się jak w niebie.
Ostatnie tygodnie nie należą to spokojnych - a tu takie ukojenie.....
Stałam w tym polu i rwałam te chabry to sypania ich na procesji i przypominałam sobie moje dzieciństwo...

Gdyby ktoś zapytał mnie jaki jest Twoj ulubiony zapach z dzieciństwa bez zastanowienia powiedziałabym ,że zapach wymieszanych płatów różnych kwiatków, takich na Boże Ciało.
Tak pamietam dzieciństwo - zapach kwiatków do sypania.




Od razu przypomina mi się moja Przyjaciółka Ola i Babcia , która pozwalał obskubywać swoje wielkie łubiny.
Wczoraj też mi pozwoliła obrywać płatki róż ...


Wracałam z tymi chabrami jak z sanatorium. Uśmiechnięta , gdzieś jedną nogą w latach 80- tych.

Chabry zostały oczywiście zaraz wykorzystane...


Szczęśliwa, brudna, prawie szczerbata Mania





A tu nasze chabry w literkach


Więcej literek TU





A Wy też w dzieciństwie sypałyście kwiatki....?



czwartek, 12 czerwca 2014

Muszę to napisać

Kochani Czytacze i Czytaczki!
Muszę napisać dlaczego nas tu ostatnio mniej.
Tak z uczciwości i wzruszenia ,bo co raz więcej meili z zapytaniem dostaję.
Dziekuję Wam za troskę i wszystkie Wasze dobre słowa.

Czas , który nastał, to czas podjęcia ważnych decyzji ......
Organizujemy się finansowo , bo znaleźliśmy kawałek naszej Ziemi Obiecanej.
Ziemia i dom są w naszym sercu od zawsze, odkąd staliśmy się RAZEM
O tym jaki będzie nasz dom pisałam już TU

No to wspierajcie nas dobrą myślą żebyśmy te kasę zorganizowali.



Ale póki co to wrzucam kilka fotek z innych blogów ( przepraszam ale trydno mi teraz odnaleźć adresy), które ilustruja jaki ten nasz dom bedzie .... Na pewno będzie drewniany.

Może ktoś ma taki dom z bali i może podzielić się radami i spostrzeżeniami albo polecić Górali lubjakąś budującą takie domy firmę.




zdjęcie z netu

A obok naszego domu rozbijać będziemy namioty dla tych co odwiedzić nas będą chcieli ;-))))


Dziekuję że jesteście!





I jeszcze jak zmiany to zmiany -  w głowie siedzące pomysły zaczynają się ruszać i tak jak na USG widzę je i nazywam . Wkrótce wyjdą na tę drugą , naszą stronę.





poniedziałek, 2 czerwca 2014

jadę.....


Jadę na 5 dni .
Z domu wybywam.
Bez męża i dzieci.
Z lalką.
Dużą
Spotkać się z Aktorkami ze Stanów, uczyć się, inspirować....
Odpocząć.


A tak o nas napisali w GAZECIE



zdjęcie ze strony gazety

niedziela, 1 czerwca 2014

ŚWIERSZCZYKI - WYNIKI

Losowanie odbyło sie metodą liczbową-losowała cała rodzina.
Spośród 6 zgłoszonych osób :
Mania wybrała  6- ASIA G
Staś wybrał - 5 W POGONI ZA E
Tata wybrał - 1 AELIOT
a mama zapisąła!

Zatem mamy zwiciężców. GRATULACJE !!!!!

Podajcie proszę adresy na meila ;-))))))


MIŁEGO ŚWIĘTOWANIA .