Matki wzloty i upadki.

poniedziałek, 31 marca 2014

ŚWIERSZCZYKI- WYNIKI

Kochani . Zaptałam Stasia o numery od 1 do 6 i powstały wyniki:

2,4,5
czyli

Kasia
AgnieszkaM
Wiewióra

Gratulacje!!!!

Czekam na adresy.


A dla Wszystkich ,którzy nas odwiedzają mimo ,że choroba nas trzyma i tworzyć się pomysłowo nie ma siły- bukiecik fiołkowy ;-)


środa, 26 marca 2014

Kwiecista opaska


Kisimy się w domu ale to nie przeszkadza nam wygladać tej wiosny po prostu kwieciście.
Zrobiłam Marynii opakę. Co jest potrzebne:
  • opaska do włosów
  • sztuczne kwiaty (kupiłam trzy na jednej gałązce- cena 2,99)
  • igła z nitką
  • radosna Modelka ;-)))))
I proszę :


Kwiaty pozbawiłam twardych , plastikowych szypułek i przyszyłam do opaski.


Stylizacja wiosenna w stylu Manii (sama sie ubrala i usadziła na biurku)




Powstała jeszcze piękna, fioltowa spinka, też z kwiatka sztucznego ,ale wpadła do wanny i się suszy.
Opaska bardzo mi się podoba - Mania nawet pozwolila mi trochę,, ponosić"

wtorek, 25 marca 2014

Kwiaty, szydełko i wiosna, która udaje późną jesień

No tak, zimno,leje,wieje a do chorującej (choć jest już zdecydowanie lepiej ) mamy
dołączyła Mania.
Jak tu pogodzić chorowanie, dochodzenie do siebie,
pielęgnowanie Manii, pracę (dom zmienił sie nie tylko w szpital ale i biuro),
pranie ,które wyłazi z kosza ......
może zrobię sobie kwiatek lub dwa......





poniedziałek, 24 marca 2014

PIOTRUŚ PAN I WENDY

Przygody Piotrusia Pana lubimy od zawsze......
Dlatego z ogromną radością zaczęliśmy czytać PIOTRUSIA PANA I WENDY.



Początek książki był trochę dla dzieci niezrozmumiały i dłużył się (coś o  pani Darling, coś o pudełeczkach-tak przedstawiły to moje dzieci)
Ale rozdział 2 - no to już się zaczęło. Pojawił się cień Piotrusia! I dalej tak już rozdział za rozdziałem....

Zazwyczaj kończyło się tak:


bo Mania po czytaniu przez mamę,  musiała sama poczytać, no i tak właśnie czytała....

Chciałabym Wam przedstawić fragment , który wzruszył mnie bardzo:

,, Pani Darling pierwszy raz usłyszała o Piotrusiu , gdy robiła porządek w główkach swoich dzieci . Jest to wieczorny zwyczaj każdej dobrej mamy. Zaraz gdy dzieci zasną, przetrząsa się ich glówki i układa się im rzeczy na rano, wkładając na własciwe miejsce wszystkie sprawy , które w ciągu dnia gdzieś się zawieruszyły . Gdybyście mogli wciaż nie spać(ale oczywiście nie możecie), to zobaczylibyście ,jak robi to wasza mama i byłby to dla was bardzo ciekawy widok. Wygląda to jak porządkowanie szuflad . podejrzewam że zobaczylibyście ją na klęczkach , jak zabawnie zrzędzi nad jakimś elementem zawartości waszych główek, zastanawiajac się gdzie, u licha mogliście coś takiego znaleźć.Odkrywa orzy tym rzeczy miłe, jedne przytula do policzka , jakby to były małe kotki , a inne w pośpiechu chowa poza zasięgiem wzroku. Kiedy budzicie się rano , to cala niegrzeczność i wszystkie złe mysli , z którymi kładliście się spać , są już złozone w malutkie pakunki i umieszczone na dnie waszych główek.Za to na wierzchu , pięknie przewietrzone,leżą sobie Wasze ładne myśli gotowe do użytku"

Pozdrawiam z Nibylandii






sobota, 22 marca 2014

5,6 ..... o ŚWIERSZCZYKI idzie ;-)

Zapraszam na kolejny konkurs świerszczykowy.
Wiosna jest , ptaki śpiewajĄ i ŚWIERSZCZE też chcą ....
Może skoczą do Ciebie?????

                              Do wygrania 3 komplety 5-GO i 6-GO numeru ŚWIERSZCZYKA




Zasady:
  1. W komentarzu zgłość chęć uczestniczenia w zabawie
  2. Umieść banerek u siebie na blogu
  3. Dołącz do grona Obserwatorów
  4. Polu ŚWIERSZCZYKA na F
Losowanie 31.03.2014


Do następnego razu !!!!!!

piątek, 21 marca 2014

Wiosna!

Pamiętacie sklepik na ławeczce. TU można zobaczyć.
Kupiłam wtedy u Marynii pewien patyczek z wielkimi ,zamknietymi pąkami za dwa okrągle kamyczki.Opłaciło się bo,

 dziś jest wiosna i patyk wygląda tak :




czwartek, 20 marca 2014

Gwiazdy na ziemi- każde dziecko jest wyjątkowe.Dziecko z dyslekcją i inną slekcją.

O kilku dni leżę w łóżku. Mąż przejął odwózkę dzieci do szkoły a Ciocia Ola przywózkę
( dzięki Ci Kochana).
Tak sobię myślę ,że chorowanie niesie też błogosławieństwo. Jak już wróciła mi jasna myśl, no dobrze prawie jasna, to myślałam o tym czasie postu, który trwa.
W tym roku Staś powalił mnie swoim wyrzeczeniem na czas Wielkiego Postu i jako 10 latek urzeka mnie i prowokuje do pracy nad sobą ,  swoją konsekwencją!

Myślę ostatnio o tym jak bardzo przemienia się moje myślenie, jak rzeczy po ludzku niemożliwe, Bóg wprowadza w nasze życie. Po podjęciu pewnych decyzji przychodzi radość i pokój w sercu.

Dziś  leżąc w łóżku obejrzałam film,który 4 lata temu bardzo poruszył moje serce. Wtedy jeszcze Staś nie chodził do szkoły i oglądałam go bardziej jako pedagog. Ubeczałam się bardzo.
Dziś patrzyłam na niego jako matka, której dziecko ma trdności i jest niestety nierozumiane i niewzmacniane przez swoją Panią.
I dziś ubeczalam się jeszcze bardziej.
Staś ma trudności niewielkie w porównaniu z bohaterem filmu ,, Gwiazdy na ziemi-każde dziecko jest wyjatkowe"
Ma słabą koncentrację na zadaniu, trudniej się skupia. Zapomina ,choć już mniej, zabrać ze szkoły pewne rzeczy, Słabo czyta, (choć już lepiej ), tabliczka mnożenia nie do ogarnięcia - umie mnożenie przez  przez 2 przez 5 z resztą kiepsko. Dzielenie zupełnie kosmos.Uczymy się a za kilka dni od początku.... Zegar - tak samo cały czas od poczatku.....
Jest niesamowicie empatyczny, buduje fajne relacje, przyjaźnie, jest wiernym przyjacielem, pomaga, jest wrażliwy, serdeczny, lubi rozmowy i bycie z innymi ,jest gościnny..... i  naprawdę świetnie rysuje.
Ma mnóstwo talentów.  Dziękuję Bogu ,że mi je pokazał. Wiem w jaki sposób je wzmacniać i pomóc Stasiowi w nich wzrastać.

Pani w szkole kiedyś do mnie powiedziała: Staś nie umiał opowiedzieć jak wyglądał Puc i Bursztyn! A ja na to:,, to proszę Go poprosić aby Pani narysował. Wtedy będzie szansa na to, że zobaczymy ja sobie te psy wyobraża". A Pani na to NIEMOŻLIWE!

Poszłam do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Uzyskałam tam opinię , z której wynika że Staś nie ma typowej dysleksji ale jest dzieckiem zagrożonym dyslaksją. Do końca nie wiemy skąd się wzięły te Jego trudności. Możemy winić leki które zażywa....(o tym przy innej okazji)
W poradnii otrzymałam wskazówki do pracy , nauczycielka też i co????? schowała je sobie do szuflady!
,,To nie klasa integracyjna"- usłyszałam. ,,Ja nie mam możliwość traktować Stasia indywidualnie".
Łał!
O dalszych perypetiach i o naszym popołudniowo-wieczornym uczeniu już  pisać nie będę......

Zachęcam Was- obejrzyjcie film !!!!!!!!!
Zobaczycie jak bardzo cierpi dziecko gdy wokół świat nie rozumie co mu jest i jak bardzo może pomóc mu dobre słowo i .......

                            Gwiazdy na ziemi-każde dziecko jest wyjatkowe




Edukacjo Domowa przybywaj!






sobota, 8 marca 2014

?

Się Matka nawycinała......

A teraz trzeba to równo poprzyszywać........

Mania dostała Syrenkę. Bardzo Wam dziękuję za tak wiele propozycji imienia .
Syrenka dostała imię, ................ARIELKA
Jakie mieliśmy propozycje poczytajcie TU


No a teraz szyję dla Stasia- ktoś się już zorientował co.....

Mój Dzień Kobiety

Mąż tak zorganizował sobie pracę, że dziś jest w domu.
Chłopaki majstrują ze śniadaniem a my z Manią możemy sobie na luzaka robić co chcemy!!!!!


Zapowiada się piękna sobota. Piękna bo wspólna ;-)
A jutro..... też bedzie pięknie ;-)))

Kochane Kobiety niech każda z Was czuje się piękna, potrzebna i spełniona!





piątek, 7 marca 2014

Czym AsiaMI się para ostatnio

Poszła mianowicie Kobieta się uczyć.
Czego???
Kroju i szycia !!!!!!!!
Potrzebne to Jej do życia ;-))))




Samodzielnie uszyta góra spódnicy i zamek wszysty tez samodzielnie ......



i nawet działała!


Mąż gdy ujrzał uśmiechnięte oczy AsiMi i to co z sobą w ręku z zajęć przynioła - powiedział :
Jesteś Wielka!!!!!
O jakich skrzydeł dostałam!!!!!!!!
Dzięki Mężu ;-))))))



Coś się kroi...........

cdn......



Dla zaiteresowanych o kursie TU

czwartek, 6 marca 2014

Rodzinka MI w Krakowie


Dzieci w piatek, wieczorem zasnąć nie mogły. Przeżywały.Zasnęły w końcu .....
Gdy budzik zadzwonił o 4:30 i wszyscy na równe nogi z uśmiechami na pyszczkach stanęliśmy .
Ruszamy do Krakowa!

Polski Bus 6:00- Wrocław

                         Spełniło się marzenie Stasia, by jechać piętrowym autokarem na przodzie

- 9:35 Kraków




                                                                     Sukiennice rano
Sukienniece popołudniu


Gdy Kraków się budził weszliśmy na Rynek . Przywitał nas Hejnał z Wieży Mariackiej.
Weszliśmy do Sukiennic, które też leniwie się budziły otwierając co poniektóre stragany.



A potem poszliśmy na Grocką .
A dokładnie Grocką 42 - Do Mery i Jej sklepiku....





Poznajecie ptaszęta Jareckiej?


Tu cała RodzinkaMI i Mery Selery - u siebie



Grocką ruszyliśmy na Wawel .
Zwiedziliśmy Katedrę i Skarbiec ze Zbrojownią - Staś był zachwycony! 


Nogi bolały bardzo ale poszyliśmy odwiedzić jeszcze Smoka Wawelkiego.



A potem zjedliśmy pyszny obiad, poszliśmy do Hawełki na kawę, lody i wielką ,pyszną szarlotkę.... pospacerowaliśmy i o 19:55 ruszyliśmy do domu.

Wycieczka udana. Już planujemy następną - tym razem może w którąś niedzielę (bo w niedziele do niektórych miejsc na Wawelu są wejścia bezpłatne)- co w wypadku kupienia biletów dla całej rodziny nie jest bez znaczenia.



Ceny (niektóre):
  • Bitety Wrocław- Kraków-Wrocław dla 4 osób- 87zł w dwie strony
  • Bilety do Skarbca i Zbrojowni - 16 zł dorośli- 9 zł ulgowy , dzieci do 5 lat za darmo
  • Zwiedzanie Kościoła pw Apostołów Piotra i Pawła za dowolną ofiarą (w podziemiach sarkofag Piotra Skargi)
Z komunikacji miejskiej nie skorzystaliśmy , tam gdzie chcieliśmy dotrzeć, spokojnie z Dworca można dojść na piechotkę.

Fajnie tak wsiąść do autobusu i pojechać......

wtorek, 4 marca 2014

Spacer marcowy i sklep NA ŁAWECZCE


Skarby znalezione w parku. Zcięte jesienią gałęzie kasztanowca z pąkami, opuszczona muszla, patyki , igły sosny- cały asortyment sklepu ,, NA ŁAWECZCE"


Krokusy -skarby odnalezione




I Mania urządzająca sklep.....

poniedziałek, 3 marca 2014

Z cyklu PYTANIA PORANNE: uporządkowana wiara

Mania wstała o 4 rano. Przyczłapała do naszego łóżka z własną poduchą.
Położyła się i pyta:
-Mamo czy Pan Jezus brał ślub????
- Nie.
- To czemu ciągle chodził z Maryją?????
-Maryja to Jego Mama.
-AAAAAAAAAAAA ..... i zasnęła.