Matki wzloty i upadki.

sobota, 4 października 2014

Nasz tygrys

Coć w tym jest .

Nasza Mania jak tylko zobaczy, że można umalować twarz , pędzi jak szalona.
Coś w tym jest.
Że zawsze kolejki zakręcane stoją . Dzieci nawet cierpliwie czekają !





3 komentarze:

  1. A nasz Mlody nie przepada za malowaniem twarzy i unika przemienienia się w jakiegoś zwierzaka ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasze jak widzą, że malują twarze, jak szalone...uciekają :)
    Ani kwiatka, ani motylka - absolutnie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. I u nas szaleństwo podobne. Kotki królują choć strasza woli tatuaż na policzku ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)