Matki wzloty i upadki.

czwartek, 4 września 2014

TALERZÓWKA- nowy cykl


Bardzo lubię talerze.

I marzą mi się różne, piękne , czasem nawet śnią.
I owszem w domowym kredensie na pewno pojawi się jakiś wypasiony serwis na 24 osoby ale bardziej serce mi się uśmiecha do takich pojedyńczych lub sparowanych cacuszek.



I czasem znajdę jakiś na pchlim targu i już jest mój.
Historia tego jest taka. Znalazłm go na jakimś internetowym straganie.
Serce mi podskoczyło gdy go zobaczyłam a jeszcze bardziej podskoczyło , gdy okazało się że są 4.
I tak każdy z nas ma swój serduszkowy talerz. 

Gdy mama woła do stołu i stoją na nim właśnie te talerze to znak,
że coś wyjatkowego się dzieje lub wydarzy.


A może też masz jakieś ulbione talerzyska? Może chcesz je pokazać. Jak tak to ślijcie linki.


Pozdrówki znad talerza.

Ps. pewnie i przyjdzie czas na kubki ;-))))



A do TALERZÓWKI dołączyła już 
                                  
                                         
                                       JARECKA



                                         zdjęcie z Deszczowego Domu


                               TU i TU talerze Jareckiej









5 komentarzy:

  1. Siostro! Mam Ci i ja tę słabość do pojedynczych skorupek i linków na "już" mogłabym zapodać kilka! Ale jeden szczególny jeszcze nieopisany, lada dzień pokażę i dołączam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest słabość.....
      Bardzo się ciesze że dołączasz ;-)

      Usuń
  2. Tu tylko takie przeze mnie malowane:
    http://laaacia.blogspot.com/search/label/malowana%20ceramika?updated-max=2013-05-19T09:59:00%2B02:00&max-results=20&start=4&by-date=false

    OdpowiedzUsuń
  3. I tu, na ostatnim zdjęciu mój ulubiony obiadowy :)
    http://laaacia.blogspot.com/2014/02/audycja-z-ptasiego-kraju.html

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze, ale talerzowe dziewczyny jesteście, ja to bardziej kubkowa jestem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)