Matki wzloty i upadki.

piątek, 12 września 2014

30 zł szczęścia (1)


Ubiegłej niedzieli o poranku,dbając o to by każdy z domowników dostał zdrowe i smaczne niedzielne śniadanie, naszykowawszy garderobę niedzielną, ucałowawszy Męża i Dzieci , ulotniłam się.
Nie mogłam wykorzystać takiej okazji. Na obiad zaproszeni zostaliśmy do Teściów,więc niedzielnej krzątaniny przy garach nie było w planach.
Wsiadłam do komunikacji miejskiej i przesiadając się dwa razy dojechałam do MŁYNA.(targowisko ze starociami, i nie tylko)  Można rzecz: Młyn, mydło i powidło ;-)
Zamysł był taki: resssset od podręczników, wywiadówek, planów, słów: ,, szybko, szybko" i ,, zbiórka wychodzimy".
Słońce, spokój - ten w środku , bo na około słychć co chwilę : po ile, po ile?
Zdjęć nawet nie robiłam .... Łaziłam, łaziłam i patrzyłam .
Wydałam całe 30 zł i nakupiłam całą torbę skorupiaków- jak to nazwał mój Mąż.

Dziś talerze ;-)))


5 zł


4,5zł


1zł

Gdy zobaczyłam ten talerz przypomniała mi się moja przyjaciółka z dzieciństwa-Ola, jak zbierałyśmy w parku, nad maleńką rzeczką niezapominajki i śpiewałyśmy:
,, Niezapominajki to są kwiatki z bajki.
   Rosną nad potoczkiem , i coś tam , coś tam 
   i mrugaja oczkiem"

Niewiele pamiętam ;-(
Śpiewałyście tę piosenkę w dzieciństwie?

12 komentarzy:

  1. Nie śpiewałam , ale uwielbiam niezapominajki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiałam tą piosenkę w dzieciństwie, fajnie, że mi o niej przypomniałaś :)))

    "Niezapominajki
    to są kwiatki z bajki!
    Rosną nad potoczkiem,
    patrzą rybim oczkiem.

    Gdy się płynie łódką,
    Śmieją się cichutko
    I szepcą mi skromnie:
    „Nie zapomnij o mnie”."

    Prześliczne talerze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana za przypomnienie :-)

      Usuń
  3. Przepiękny ten ostatni talerzyk

    OdpowiedzUsuń
  4. Śpiewałam, zbierałam niezapominajki, przy rowach na polu dziadków... obok pasły się krowy...(moje dzieci tego nie widziały!)
    u mnie było...."żabim oczkiem"..
    teraz Tomka uczę, a niezapominajki uwielbiam, ale tak trudno teraz mi je znaleźć,
    Talerze piękne,
    Mnie zaczyna się zmieniać w duszy, wyrastam z ascetyczno-modrnistycznych wzorów i ciągnie mnie do ludowości, koloru.... Widać jak zaszły we mnie zmiany i mam inne potrzeby życiowe ...inne prgnienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu wraz z wiekiem i doświadczeniem nasze potrzeby się zmieniają.
      To bliżej Ci do moich ludowych, wiejskich klimatów.
      Krowa teraz to rarytas ;-)

      Usuń
  5. Śliczny ten duży, niebieski.
    Jakoś mam ostatnio słabość do takich wzorów. Wyszyłam łowicki i czekam bo ma być i kurpiowski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam łowicki i już nie mogę się doczekać całości. Ja uwielbiam takie wzory.
      Ostatnio rozkochuję się w kaszubskich wzorach

      Usuń
    2. Właśnie kaszubskie schematy widziałam ;) Mają być w nastepnym numerze czasopisma o haftach które otrzymuję :)

      Usuń
  6. Śpiewałam , pewnie:) a ten najmniejszy urokliwy bardzo talerzyk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i mieści się w dłoni, maluszek ;-)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)