Matki wzloty i upadki.

czwartek, 7 sierpnia 2014

Wychowanie bez porażek





Powróciła do mnie ta książka . W 1997 roku czytałam ja jako kształcący się jeszcze pedagog , a dziś po 17 latach czytałam ja jako mama. I co? Zupełnie jakbym czytała ją pierwszy raz. Szukałam potwierdzeń pewnych zachowań , szukałam rozwiązań, które mogą mi się przydać w komunikacji i akceptacji własnych dzieci.
Nasz syn wchodzi w wiek ,którego zupełnie nie znam. Do tej pory czułam się bardzo bezpiecznie i pewnie. Jako nauczyciel przedszkolny i wczesnoszkolny tysiące razy przerabiałam bunt 2 latka, 5 latka, niestworzone historyjki wymyślane przez 4 latki, mimo że czasem włos na głowie się  jeżył. Nasze dzieci były bardzo czytelne, matka wyedukowana i wypraktykowana na cudzych dzieciaczkach. Zależy mi na tym aby nasze dzieci czuły ,że są akceptowane . W książce Gordon pisze, że co innego wewnętrznie akceptować dziecko a co innego dać mu to odczuć.
,,Jeżeli ktoś ma zdolność odczuwania i przekazywania drugiemu szczerej akceptacji , potrafi być dlań wielką pomocą . Jego akceptacja dla tego człowieka , takiego jaki jest , stanowi ważny czynnik budowania relacji , w której ta osoba może wzrastać , rozwijać się , dokonywać konstruktywnych zmian , uczyć się rozwiązywać problemy ..”
Oprócz tego, że możemy dzieci zapewniać o naszej akceptacji , możemy również tę akceptację wyrażać poprzez:
·         Aktywne słuchanie
·         Niewerbalne komunikowanie  (gesty świadczące o akceptacji)
·         Nie ingerowanie   (dziecko ma poczucie że to co robi jest dobre a jego zabaw nie wzbudza zastrzeżeń)
·         Bierne słuchanie- brak komentarzy do tego o czym mówi nam dziecko
Bardzo ważne jest to aby cały czas rozmawiać z dzieckiem, pokazywać mu, że słuchamy. W książce znaleźć można mnóstwo zwrotów  na otwieranie drzwi komunikacji .
Rodzice , którzy biorą udział w kursach SKUTECZNEGO RODZICA, często mówią, że są zaskoczeni reakcjami dzieci i młodych ludzi na te proste zwroty zachęty.
,, Powiedz coś więcej na ten temat” lub ,, Opowiedz mi całą historię ‘’dzieci potraktują jako zaproszenie do większego zbliżenia , otwarcia i prawdziwego  dzielenia  się uczuciami i opiniami.
W dzisiejszych czasach trudno o czas i o  aktywne słuchanie. Bo  aktywne słuchanie jest wymagające! Zmusza do czujności.
Gordon przekazuje  6 warunków jakie muszą spełnić rodzice , którzy chcą aktywnie  słuchać. Przede wszystkim muszą  być gotowi  poświecić na to czas.
Rodzice często jednak dopytują nie tylko o słuchanie dzieci ale zwłaszcza o to jak mówić aby dzieci zaczęły słuchać. Rodzice dobrze o tym wiedzą, że dzieci potrafią złościć , irytować rodziców ,być powodem ich niepokoju. Przecież my rodzice też mamy własne potrzeby .
Wpadamy w błędne koło, problemów z dziećmi.
Więcej przeczytacie TU


Recenzja napisana dla



 


2 komentarze:

  1. Słuchać, tak to prawda trzeba słuchać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak często znana przez nas teoria nijak ma sie do praktyki z własnymi dziećmi ;)

    Ciekawa recenzja.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)