Matki wzloty i upadki.

czwartek, 6 lutego 2014

Palcynki

Są u nas od sześciu lat. Pamietam jak jechałam ze Stasiem na ważne badania ,a w moim brzuchu kołysała się Marynia.
Wtedy , po badaniach poszliśmy na szoping.Mama kupiła sobie w smyku kozaki z przeceny (rozmiar mojej stopy pozwala na zakupy w sklepach dziecięcych- tegoroczne kozaki do biegania też z działu dziecięcego pochodzą), Staś wybrał sobie figurkę konia i jeźdźca.
A na powitanie Maryni  kupiliśmy palcynki. Staś przygotowywał się na narodziny Siostry. Tworzył przedstawienia, śpiewał, opowiadał.... Mamy nargany film z przedstawienia , które Staś stworzyl pewnej soboty- ale pozostanie w naszych domowym archiwum.
Marynia uwielbiała Jego opowiadania i tworzone ekspresem etiudy teatralne....
Często się nimi bawimy.
Teraz etiudy tworzy Marysia, opowiada i śpiewa....

A Staś zapytał przy naszej ostatniej zabawie; ,, a czemu o palcynkach jseszcze na blogu nigdy nie pisałaś???"
No właśnie czemu???

Oto są nasze PALCYNKI









9 komentarzy:

  1. Słodkie te pacynki!
    P.S. Ja też kupuję w dziecięcych obuwie dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawie zawsze przy pobycie w "ciucholandzie" szperam w zabawkach w poszukiwaniu pacynek/palcynek.
    Mało ich używamy, ale jakoś nie mogę się powstrzymać przed kupnem ;-)
    Dziś wspólnie z córką wyszperałyśmy rekina Rexa (Reksia) ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciuchlandy są super. Ja notorycznie coś przynoszę......

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Asiu , znając Twoje dolności , zapewne zaraz takie na szydełku wydziergasz.

      Usuń
  4. aa już mi się przypomniało, zachwycałam sie palcynkami- bo są urocze :)
    i przyznałam sie, że należę do KLUBU KOBIET: KUPUJĄCYCH OBUWIE NA DZIECIĘCYM STOISKU :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gosiu- klub małosopnych mam- może być ;-))))

      Usuń
    2. KLUB MAŁOSTOPNYCH MAM -miało być ;-)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)