Matki wzloty i upadki.

niedziela, 16 lutego 2014

Ksiega Książek Przeczytanych

Postanowiliśmy w tym roku zapisywać książki , które przeczytamy.
Zależało mi na tym aby dzieci pamiętały choćby postaci , które występowały w przeczytanych książkach. Czytamy ich naprawdę dużo.
Dlatego powstała Księga Książek Przeczytanych


To nic innego jak duży segregator, oklejony pomiętym , szarym papierem. Napis tytułowy wykonał Staś a imiona Marysia.

Jak powstaje KSIĘGA?
Czytamy sobie ksiażkę, potem ją sobie opowiadamy , kserujemy okładkę i wykonujemy do niej ilustrację

Do każdej powstają dwie ilustracje.

Ilustraja Stasia



i Marysi.


 Cały zestaw do przeczytanej książki ląduje w koszulce i jest wpięty wsegregator.

Do zilustrowania czeka Hipacy.



Możliwość rozumienia treści czytanych pojawia się około 3 roku życia.
 Zależy mi na tym,aby nasze dzieci rozumiały czytany tekst. Potrafiły opowiedzieć to co usłyszały. Pamiętały.
Tworząc taką księgę dzieci mają świadomość ile książek przeczytały, mogą sobie przypominać i cieszyć się z własnych osiągnięć czytelniczych.

Staś marzy żeby w 2014 roku przeczytać 100 książek. Mamy już 33 ;-)

19 komentarzy:

  1. Fantastycznie to wymyśliłaś. 33 książki to super. Mój Kuba czyta dopiero 4 w tym roku, ale 2 z tych książek to Harry Potter ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te 33 książki czyamy zazwyczaj razem
      jesteśmy od 4 tygodni chorzy więc wykorzystujemy czas i czytamy

      Usuń
  2. Może i ja wrócę do takiego zapamiętywania książek.
    Kiedyś z najstarszą prowadziłam karty przeczytanych książek ale czytała za szybko i nie chciało jej się wypełniać potem kart ;)
    Podoba mi się pomysł z okładką, na pewno łatwiej i szybciej można sobie przypomnieć książkę.

    Skoro za Wami już 33 to 100 będzie do wakacji przeczytana na pewno i Staś wykona plan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my na razie malujemy z radością ale nie wiem jak to dalej pójdzie...

      Usuń
  3. Świetny pomysł! Właśnie kilka dni temu zauważyłam, że Wiktor ma trudności z opowiedzeniem przeczytanej książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! No rewelacja. Pozazdrościłam szczerze ale to mnie zotywowało. Wymyślę coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Ewo, czekam zatem na Waszą księgę...

      Usuń
  5. Ciekawy pomysł z księgą:)
    Zapraszam do siebie, gdzie oprócz recenzji książek dla dorosłych umieszczam też informacje o książeczkach dla dzieci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeke chętnie skorzystamy z recenzji....

      Usuń
  6. Super pomysł. Do zapamiętania na przyszłość (i z dzieckiem i potencjalnymi przedszkolakami).
    Tempo też macie super. U nas jak coś przypadnie do gustu to czytamy w kółko przez tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też tak było , teraz coraz rzadziej czytamy w kółko

      Usuń
  7. Moje dzieci prowadzą już drugi rok "Zeszyty Lektur". Inicjatywa nauczycielek. Prowadzenie "Zeszytu" jest nieobowiązkowe, ale nagradzane na zakończenie roku:) Jest i ilustracja własna i refleksja w kilku zdaniach. Do "Zeszytu" można wpisać każdą książkę przeczytaną samodzielnie lub z pomocą rodzica. Fajna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super taki zeszyt. Ja chciałam bay to zadanie było dla Manii i Stasia. Mania jeszcze nie pisze.

      Usuń
  8. Pomysłowo, zastanawiam się nad włączeniem tego i u nas hihi,dzięki Tobie oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny pomysł!!!
    Powodzenia w biciu czytelniczego rekordu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ojej! superowy pomysł :))
    jak wiosna już na dobre przyjdzie a z nią sezon rowerowy to znów będziemy częstymi gośćmi w bibliotece, to wtedy ten pomysł na pewno podkradniemy ;)
    na razie wracamy do starych zbiorów własnych
    pozdrówka Asiumi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)