Matki wzloty i upadki.

wtorek, 7 stycznia 2014

Wspominajka - żeby się nic nie popierniczyło

Czas płynący w grudniu był czasem zupełnie nie moim. Zawładnęła nim praca i mam ogromny zgrzyt. Nie było czasu na spokojne czekanie , pichcenie, delektowanie się widokiem najbliższych nie mogących się doczekać wspólnego świętowania. To były ostatnie takie święta.

Miałam trudność z przeniesieniem zdjęć na komuter ale udało się i mogłam dziś się napatrzeć jak było , choć troszkę....

 Takie nasze piernikowanie:




 




Rok 2014 to zdecydowanie rok budowania jedności w naszym Małżenstwie
i zdecydowanie czas dla Rodziny!
AMEN !!!!!

9 komentarzy:

  1. Ja się w tym roku nie pobawiłam, bo Dziadkowie mnie wyręczyli - piekli z Małą, jak mieli ją gdy miała ospę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja napiekłam bardzo dużo , natomiast na dekoracje nie wiele miałam czasu ;-(

      Usuń
  2. Cudne zdjęcia i super skupiona mina przy ozdabianiu.

    Może napiszesz coś więcej o budowaniu jedności w małżeństwie bo coś takiego warto poczytać zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję mnie tez się te zdjęcia podobają.
      A o jedności małżeńskiej warto pisać, to mnie zmotywowałaś....

      Usuń
  3. ale cudne pierniczki :) aż żal je zjeść:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żal ale takie dobre że żal można zajeść pysznością

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mega Ludki w tym roku rządziły u nas w domu!

      Usuń
  5. Bardzo ładnie ozdobione te pierniczki, trudno oderwać oczy.
    Samych dobrych dni w 2014 roku!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)