Matki wzloty i upadki.

piątek, 20 grudnia 2013

Gwiazdki z mandarynkowej skórki

W domu pachnie goździkami i mandarynkami. Pierniki pochowane w puszki.
W zamrażalce drochę smakołyków na święta już przygotowanych. Zakupy zrobione.
Prezenty pochowane od litsopada (jeden tylko czeka na poczcie na odebranie) w odległe kąty czekają na ciszę nocną i na zapakowanie.
Sprzątanie?????? o co chodzi?????

Dziś  prowadzę zajęcia w Bibliotece  a na 15:00 Myszka Norka nas zaprosiła..... a od wieczora zaczynamy wielkie przygotowanie do strojenia chałupki.......

To gwiazki ze skórki mandarynkowej wykrojone najmniejszą gwiazdką jaką mam...




 Kochani, niech to zabieganie nie zabierze nam radości z nadchodzącego świętowania!

5 komentarzy:

  1. My też dziś zabieramy się za pieczenie ciastek a goździki i pomarańcze czekają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przez weekend leże i kwicze, chorosko mnie dopadlo...mąż z Maksiem posprzatali i ubrali choinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od kilu dni zabraniam wyrzucać skórek po zjedzeniu pomarańczy i mandarynek - dzięki temu mam już całkiem sporo maleńkich, pachnących gwiazdeczek :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myszka Norka!!!! chłopaki uwielbiają myszkę !! :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! A skąd masz taką mini gwiazdkę?
    Asiu nagrody dotarły. Odebrałam w piątek "rzutem na taśmę" przed akcją szpital. Trafią pod choinkę. Jeszcze raz dziękujemy za konkurs.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)