Matki wzloty i upadki.

poniedziałek, 18 listopada 2013

Mały jeżyk jak kuleczka idzie sobie do miasteczka...

Mania śpiewa i klei jeżyka z klonowych nosków.




Dzieło jeszcze nie skończone ale już podpisane :-)

4 komentarze:

  1. To się chyba nazywało (za czasów kiedy byłam dzieckiem) kib-inoski, nie???

    OdpowiedzUsuń
  2. przecież podpis jest najważniejszy, skąd ja to znam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)