Matki wzloty i upadki.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Teraz mogę oddychać!

                                        Jeszcze wczoraj chłodziliśmy się w strumieniu.


A dziś ,dopiero teraz (22:37) mogę normalnie funkcjonować. Dzieci zasnęły z trudem.
A ja jak szalona wstaw:iam żeberka dla męża na jutrzejszy obiad, gotuję śliwkowo-morelowy kompot na jutrzejszy wypad nad wodę i jeszczę podłogę umyję i może poczytam przy otwartym oknie..... teraz to nawet mogłabym prasować ....

O nie wiatrak na pewno nie dostanie dziś wolnego!




4 komentarze:

  1. Dbaj o wiatrak, żeby się nie przegrzał! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dbam- dlatego dostał kolorowe wstążeczki ;-0

      Usuń
  2. Upały dają się we znaki i dopiero w nocy można "normalnie" funkcjonować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak tylko jak później rano wstać i próbować unkcjonować ;-)

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)