Matki wzloty i upadki.

środa, 7 sierpnia 2013

Gdy dziecko nie może mieć zwierzątka w domu, niech przygarnie chociaż ślimaka ;-)

                                               Marysia marzy o kocie ,a Staś o psie.
                                  Nie mamy takich możliwości, by przyjąć te zwierzęta pod dach.
                                     Narazie mieszkają z nami Pusia (chomik) i rybki tatusia

                                       Na urlopie Marysia pragnęła bardzo przygarnąć ślimaka.




Otrzymał domek z pudełka po herbacie,świeżą trawę i marchew...



Dostawał świeże kwiatki na śniadanie....



Pierwszej nocy zwiał. Stwierdziła Mania, że bylo mu smutno ,wiec poszukała dwóch następnych( bo ten pierwszy oczywiście się nie odnalazł)
Następnie zwiał i jeden z dwóch i wtedy Mania stwierdziłą, że tego co został , to zabiera do domu ....
No i przyjechał z nami ślimak z gór .Narazie sobie siedzi w domku ale zaraz zaniesiemy go do parku , do innych ślimaków.

4 komentarze:

  1. u mnie Mania miałaby frajdę - ślimaki siatami można nosić tyle ich jest....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Fajna Mamo! Nie będę mówić głośno o tych ogromnych ilościach ślimaków, bo Mania usłyszy i będzie dopiero....

      Usuń
  2. Ślimak zdecydowanie lepszy od rybek :) jego można przynajmniej przytulić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przytulanie ślimaka - wątpliwie miłe ;-))))))))

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)