Matki wzloty i upadki.

piątek, 12 kwietnia 2013

Glut domowy

                                            Rozeszła się wieść, że u nas nic się nie marnuje ;-)
                               Dostaliśmy jakiś  czas temu dwa pudełka budyniu śmietankowego(20 szt) ,
                                                       który się przeterminował .
10 budyni ugotowałam na wodzie i powstał glut, w którym taplały się nasze dzieci.






 Wrzuciłam do gluta różne przedmioty- kawałek wełny, łupinki od orzecha, zabawki, literki z pianki i co się dało.
Zadaniem dzieci było wyławiania przedmiotów i rozpoznawanie dotykiem. Potem pojawiały się hisoryjki o zatopionym królestwie....
a potem to już Mania wrzuciała całą rolkę papieru toaletowego i po namoknięciu pięknie się tworzyło...
Podłoga wokół stołu ,ściana, ubrania i włosy w glucie obowiązkowo!

Dotykanie przedmiotów i sam glut przysporzył dzieciom wielu niespodzienkowych doznań- rechotały w głos.

Do następnej porcji dodamy na pewno barwniki spożywcze

Glutkowo pozdrawiamy!




11 komentarzy:

  1. Hehe...znamy znamy... U nas przeterminowane rzeczy tego typu, też dostają drugie życie... Nawet jeśli rozmiar sprzatania jest nieadekwatny, do ilości początkowej...pozdrawiamy... Dziś babrzemy się w przeterminowanej kaszce mannej... Antarktyka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne takie babranie ;-) Antarktyka brzmi ciekawie .

      Usuń
  2. Ale pomysł, no proszę, nie wpadłabym na to ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiamy wszelakie gluty nie związane z nosem :) Trzeba przejrzeć szafki może jakis budyś się zagubił kiedyś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My glutom z nosa też już dziękujemy

      Usuń
  4. Nas prześladują te nosowe gluty.. ale pomysł wart wykorzystania. Zwlaszcza, , że mamy tendencje do zapominania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu życzę aby Wasze gluty też już sobie poszły

      Usuń
  5. Ale mieliście niezłą zabawę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawa była, że tak powiem glutowata ;-))))))) Ale radochy po pachy.

      Usuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)