Matki wzloty i upadki.

wtorek, 8 stycznia 2013

Kuter czyli męskie rozmowy w temacie morza

                                        To duże wyzwanie dla moich mężczyzn.
                                                      Sklejają model kutra.

Praca z góry rozłożona na kilka etapów.Po to żeby zniechęcenie lub zmęczenie nie przekreśliło wspólnego celu.


 
Model trzeba najpierw wyciąć. Wymaga to wielkiej precyzji
Cieszy mnie to ,że Staś pracując z Tatą uczy się cierpliwości, dokładności...

  Wycinanie nożykiem to działka Taty

  a sklejanie to działka Stasia
 
Czytanie schematów i planów wymaga skupienia i umiejętności czytania ze zrozumieniem.
Kształtuje wyobraźnię i myślenie.....


Dla mnie czytanie projektów to czeski film ;-))

 W tym projekcie moja rola polega na tym aby organizować Marysi zajęcie, by ,, nie przeszkadzała" domowym konstruktorom , no i parzenie dobrej herbaty z miodem i zaopartywanie ciężko pracujących męższyzn w ciasteczka.

A tak naprawdę bezcenne w tym wszystkim jest to że Staś ma Tatę tylko dla siebie!

10 komentarzy:

  1. Nasz dziś odsniezal z tata podwórko :-)
    Im starszy tym bardziej go naśladuje
    Zdolnych chłopaków masz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że naszym mężom to bardzo imponuje, że synowie chcą być tacy jak oni ;-)

      Usuń
  2. Nie lada wyzwanie :) Dobry pomysł z podziałem na etapy. Wyobrażam sobie, że dzięki temu Staś nie może się doczekać kolejnej części układanki (oprócz tego, że się nie zmęczy ogromem pracy przy takim zadaniu) :) No i uczy się też tego, że aby dojść do dużego celu, dobrze jest podzielić go na mniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym też nam zależało ,kiedy mąż postanowił rozpocząć to zadanie:-)

      Usuń
  3. W takim razie ja podziwiam tę cierpliwość - nigdy nie umiałam robić niczego na raty, wszystko musiało być zrobione od początku do końca i do natychmiastowego podziwiania :D

    P.S. Nadal są :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego to tatowe zadanie.Ja to bym zarwała noc lub dwie i jest!
      Zupełnie Cię rozumiem...


      PS. Dzięki za linka . Myślę,że teraz już oki.
      Daj znać ;-)

      Usuń
    2. Od razu lepiej :)) Dzięki :)

      Usuń
  4. Niezłe wyzwanie :) i bardzo fajny pomysł. Ja tez raczej bym poległa na takim projekcie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezłe! Oj muszę się czasem powstrzymywać żeby się nie wtrącić . Czasem babski punkt widzenia może w takich zabawach wiele popsuć ;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. bo kobiety nie powinny się udzielać w tak poważnych sprawach! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)