Matki wzloty i upadki.

niedziela, 28 października 2012

Jak trudno znaleźć miejsce do sprzątania ;-( Czyli testowanie BOSCHa

Gdy otrzymaliśmy propozycje testowania odkurzacza bardzo  się ucieszyliśmy , ponieważ przed            nami do posprzątania stało mieszkanie, w którym zamieszkać zamierzamy ;-))))
                    Pomyślałam, że remont to super sprawdzian dla odkurzacza
                      Marki Bosch model ProPower BSGL 32510.

Odkurzacz w gotowości , My też ale ale ale...... Pan Fachowiec niestety bardzo polubił nasze mieszkanie i opuścić go zbyt szybko nie zamierza ;-(((((((
W mieszkaniu pełno gruzu, resztek rur, cegieł i takich tam innych . Ale my cierpliwie czekaliśmy , czekaliśmy i czekaliśmy i nic ..... A Pan Fachowiec dalej lubi nasze mieszkanie , a odkurzacz czeka.
Nasze mieszkanie ,w którym mieszkamy kartonem stoi dlatego postanowiliśmy poszukać kogoś komu moglibyśmy posprzątać mieszkanie.



No i Ciocia H się zgodziła. Dała nam klucze do kawalerki, w której nikt nie mieszka. No, jeśli chodzi o ludzi , bo zamieszkała w niej rodzinka Kurzyńskich i Kotów;-)

Zatem wkroczyliśmy z odkurzaczem i testowanie rozpoczęto.....
Sprzątanie bardzo chciałam połączyć z zabawą. , no i z nauką.
Zadanie dzieci miały następujące: odnaleźć obiekt do odkurzenia, dobrać odpowiednią końcówkę i poziom ssania ( przy pomocy tego regulatora):



  Rozpoczęliśmy o rozpoznania terenu :

                               Jako pierwsza poszła makatka wisząca na ścianie.
                           Państwo Kurzyńscy założyli sobie w niej wielkie miasto.....
Makatka czeka , jeszcze tylko.....


Ustawienie siły ssania ....



 ..... założenie odpowiedniej końcówki..... i


 ... i Kurzyńscy wykurzeni.

Zupełnie poważnie możliwość dostosowania siły odkurzania pozwala na czyszczenie makatki bez zdejmowania jej ze ściany.
Odzyskała nie tylko kolor ale i puszystość .


Kurzyńscy również zasiedzieli się w zasłonkach i firanach
Bardzo łatwo odkurzały się zasłonki , spokojnie i bez wyszarpywania z żabek



Piękny obraz autorstwa Cioci H też odświeżyliśmy ;-)



Następnie  poszedł na odkurz fotel


 dywan...



i koc na wersalce....


Udało nam się Kurzyńskich wyprosić z obiektów już Wam pokazanych.
Zabraliśmy się za podłogę.

Ale siła !!!!!!!!!!!!!!!!!
Wciąga podłogę!




Okazało się, że ten element podłogi  ruchomy był ;-)
Szybko ułożyliśmy puzzle podłogowe i podłoga leży jak ulał.

Dzięki teleskopowej rurze Państwo Pajęczynkowianie również zostali wyproszeni z kątów w przedpokoju i z  kolonii w Kaloryferowie ;-)



 Ale wcisnąć  też nam się udało.

O tu:



Odkurzacz posiada dwa małe schowki na końcówki:



Napracowały się moje dzieci i nasz odkurzacz też ;-)
Mieszkanko wysprzątane, test dokonany ...


I już nie możemy się doczekać ,aż Pan Fachowiec się z naszego mieszkania wyniesie byśmy mogli się  w naszym, odkurzaczem pocieszyć ;-)



Odkurzacz oceniam bardzo dobrze. Zwinny, łatwo się przemieszcza. Kabel długi na tyl,e że nie trzeba zmieniać co chwilę kontaktów. Głośność znośna , choć na najwyższych obrotach trochę
 ,, słychać"
Koniecznie musimy zamówić kolejny worek, bo ten który otrzymaliśmy w komplecie już się napełnia ( szkoda że tylko jeden)
Bardzo nam się podoba teleskopowa rura, bo tata wysoki, mama z metra cięta, no i dzieciaczki też chętnie z rurą pomykają.Ta łatwość ustawienia bardzo nam odpowiada.



Jak tylko ruszymy ze sprzątaniem w naszym , to damy znać.
Pozdrawiam i bardzo tęsknimy za Wami.





4 komentarze:

  1. Radocha pewnie z odkurzania była:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wszyscy chwalą ten odkurzacz :) a jak pięknie rzeźbi sylwetkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy test :) Jak zawsze u Was ciekawie i z humorem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj, wyróżniam Twojego bloga w Liebster Blog, zapraszam do zabawy: http://maciejkowa-mama.blogspot.com/2012/11/wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)