Matki wzloty i upadki.

poniedziałek, 7 maja 2012

Tasiemka w matrioszki

                                                                          Na szycie się zbiera....

                                Zrobiłam tasiemkę, którą już wykorzystałam przy szyciu ubranek na komórki,
                                                pewnie teraz też wykorzystam w ładnym celu ;-)
                   Polecam domowe tasiemki- jeśli macie pieczątki , farby do tkanin i brzegi z materiału bądź
                                                           zwykłe   jednokolorowe taśmy
                                                                  to bardzo proszę ....


W kolejce już stoją koparki i inny sprzęt transportowy dla Stasia ...

Pieczątki i farby do tkanin już wykorzystywaliśmy do
ozdabiania jednokolorowych bluzeczek , żeby sie nie nudziły
ale pokażemy je innym razem.
                                                              

2 komentarze:

  1. Asiu, retro matrioszki Ci wyszły i fajnie:))
    mam, kochana, a jakże, dużo stempelków i dużo tasiemek i farby...tylko tak sie sama powstrzymuję, bo jak zacznę, to końca nie będzie:(( i rzucę szydełko na rezcz pięczątkowania!!:(prawie jak Reksio!:)
    Pozdrawiam serdecznie,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  2. Krysiu dziękuję za wizytę! Przecież Ty szydełko masz we krwi ;-)))))
    Postempelkuj troszkę !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)