Matki wzloty i upadki.

wtorek, 3 kwietnia 2012

A może pierożki ?

                                                 Zapraszamy i życzymy smacznego.








                                     Pierogi uszyłam oczywiście z ulubionego filcu.
        Dzieciom udało się nabrać tatusia . Gdy je zobaczył uwierzył , że dziś pierogi na obiad ....
                                                                    ;-)))))











11 komentarzy:

  1. Ja też prawie uwierzyłam ;-)

    Czy mogę dołączyć link do powyższego postu u mnie na blogu tu:
    http://bajdocja.blogspot.com/2012/02/jedzenie-z-filcu-lub-papieru-ciag.html ?
    A mogę wkleić jakieś zdjęcie?
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...a ja w następnym wcieleniu z pierogów zrobiłabym kurki, ptaszki...pomysł super!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale bym zjadła!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. No, tak rzeczywiście pierożki mozna potraktować jako kuperki kurzęce i ptasz ęce ;-))))
    Gosiu i Grażko jeśli macie ochotę to wpadajcie na pierogi.
    Opcja wysyłowa tylko ze swarkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Buba , oczywiście że możesz umieszczać, bardzo mi miło :-)
    Oczywiście Bubę i Kolorowy Świat na pierogi również zapraszamy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skwarki to dopełnienie, a jak pamiętam z dzieciństwa, to nawet kwintesencja obiadu :) oczywiście z cebulką :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też bym zjadła takiego pierożka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bym uwierzyła, wyglądają jak prawdziwe!

    OdpowiedzUsuń
  9. a już myślałem, że dowiem się jak robić pierogi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)