Matki wzloty i upadki.

niedziela, 29 kwietnia 2012

Kto gra w karty,ten.... fajnie się bawi

                                                     Męska rzecz - gra w karty.
                                                     Staś i Tata układali z kart .....
A mnie przypomniał się wielki stół u Dziadka Cześka i nasze wspólne układanie domków z kart...
                                                       jakieś  trzydzieści lat temu ;-)))
                                               I  Dziadek i stół  maja się dobrze!



Polecam zabawę.
Uczy cierpliwości , bardzo sprawnej ręki i koordynacji wzrokowo-ruchowej, i przemyślanych posunięć.
 O rozmowach i zabawie z Tatą już nie wspomnę ;-) 

7 komentarzy:

  1. Pamiętam te układanie domków.
    U nas granie w karty to nie była męskie sprawy.Pamiętam wspólne granie godzinami w karty z siostrą i tatą. Uwielbiałam to.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Tata też mi takie budował......
    :)
    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas układanie kart też nie było tylko męską sprawą, ale Staś z Tatą postanowili ,że tym razem to tylko Oni się w to pobawią ;-)
    Maria nawet jak się starała ,to domek nie mół stać ,bo brakowało mu jednej strony.
    A nasi faceci denerwowali się ,bo nawet najmiejsze poruszenie stołem burzyło budowlę...

    Więc poszłyśmy szyć serduszka....

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam, pamiętam karciane domki:)A pokażecie nam serduszka?

    OdpowiedzUsuń
  5. A pewnie ,że pokażemy. Może jeszcze zdążę za nim pójdę ostatni dzień, przed długim W do pracy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i czas może bym znalazła ale aparat pojechał z mężem do pracy ;-(
    Wieczorkiem...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)