Matki wzloty i upadki.

sobota, 30 lipca 2011

Naleśnikowe malowanie

                                                Dziś na śniadanie zajadaliśmy naleśniki.  
Smaczne i dziwaczne:
 Dużo słoneczka dla Was dzisiaj!!!!



 S jak STAŚ
 M jak MARYSIA

Podpowiedź: Osoba smażąca musi najpierw zjeść porządne śniadanie, bo smażenie takich naleśników wymaga dużo cierpliwości, a z pustym żołądkiem trudno o nią.

SMACZNEGO!!!!!

Coś z zegarem na  moim blogu nie tak , bo wskazuje sobotę ,a to już niedziela i o niedzielnym śniadaniu pisałam :-)

Laptop i dobra pizza

                                       
                            Wspomnienie wczorajszej kolacji potęgował widok dwóch pudełek po pizzy.
                                    Aż żal było je wyrzucić ( nie wiem czy to już nie choroba jakaś? )
                                         Nasza rodzina wzbogaciła się dziś o dwa laptopy.

Co jeszcze może się przydać?;
  • naklejki do metkownicy
  • wielkie spinacze
  • pieczątki
  • marker
  • coś do przymocowania kartek( u nas do blaszka z teczki, takiej do której można wpinać kartki)
  • dobry pomysł i humor - Prawda Marysiu? ( od rana marudzi na maksa, pewnie przez katar)
Wersja dla Maluchów:
 Do tworzenia klawiatury przydały się pieczątki z biedronki.
A na monitorze widać twórczość radosną Manii ( można rozpoznać zarysy słońca i ryby)


 Wersja dla Starszaków:

Staś postanowił  zrobić sobie najnowszy model laptopa.

 Kartki są przymocowane i można je zmieniać ( podnosząc do góry i przytrzymując spinaczami)
Staś stworzył stronę gier komputerowych , stronę przyrodniczą ,z literkami , i z grą, z bajki KungFu Panda, narazie...)
 A to najnowocześniejsze zabezpieczenie wejścia na strony.


                                             Pogoda iście internetowa. Nic tylko klikać i klikać.... :-)       

piątek, 29 lipca 2011

Mobilna kuchenka

                                       Marysia bardzo lubi zabawy w dom,
                        dlatego zabraliśmy się z mężem za projekt kącika kuchennego dla Marysi.
                   Mam nadzieję, że niebawem go  pokażę ( choć może to potrwać kilka tygodni....
                                                      cierpliwość wskazana).

Żeby nie studzić zapałów kuchenno-zabawowych Maryni, zrobiłam dla Niej  kuchennkę.
Powstała z pudełka, które lekko pęknięte , stało i czekało na swoje drugie życie.



Jako pokrętła posłużyły nakrętki ...


Kuchenka mobilną nazwana, bo można ją odwrócić , wrzucić naczynia , zamknąć pokrywkę i ruszyć.....




 Nie wyrzucajcie  starych pojemników, mogą się przydać ;-) !

czwartek, 28 lipca 2011

Z motylem na dłoni

                         Moje dzieci bardzo lubią ,, Moją pierwszą księgę przyrody" Polecamy.

                     Wczoraj Mania studiując księgę, spostrzegła, że na rączce Ani usiadł motyl.
              No i mama do dzieła, bo na rączce Marysi też motyl powinien usiąść.... ;-)
                                                                (zdaniem Marysi)






Zakładając motylka na rączkę i poruszając ją(gór-dół) motylek rusza skrzydełkami.

Podpowiedź: wycinając otworki na paluszki, lepiej wyciąć jeden większy( połączyć otworki) wtedy dziecko swobodnie umieści w nim trzy paluszki.
Bo paluszek pluszkowi nierówny! ;-)))))))

wtorek, 26 lipca 2011

Arka Noego

 Owoce sezonowe zostawiają nam po sobie nie tylko niebiańskie doznania ale również pestki, skórki ....
               My z pestek moreli zrobiliśmy zwierzątka, które Noe zabrał ze sobą.
                     Temat arki ,, chodził" za nami już od dawna.
             Połówka arbuza, a właściwie jego opakowanie posłużyło jako arka .....

Zanim zabraliśmy się do pracy opowiedziałam dzieciom historię Noego i jego rodziny.

 

 

 

 
Zwierzątka były tworzone na pestkach( oprócz węży i ślimaków)

      Zromadzone zwierzeta zaczęły  wchodzić do arki, oczywiście Staś pomagał i umieszczał  je na swoich miejscach.
Gdy wszystkie zwierzęta były już bezpieczne, arkę zamnięto...

A gdy wody opadły to bocian przyniósł Noemu gałazkę...

Arbuzowa układanka

Skórkę arbuza łatwo pociąć. U nas powstała na szybko dopasowywanka.




Oczywiście nie jest to trwała zabawka. Trzeba na bieżąco nabywać arbuzy i wycinać ........

Uwaga: skórka arbuza musi być na tyle gruba , by pinezka nie przeszła na wylot.
Najlepiej bawić się razem z maluszkami i mieć na oku pinezki.

poniedziałek, 25 lipca 2011

Uwaga miny !!!

                          Okazuje sie że pestki owocowe to twórczy temat.
     Grażka ze swoją watażką podpowiedziała świetny pomysł na zabawę pestkami   TU

 My stroimy miny  :-)   ;-(   :-O

To zabawy przy lustrze. Robimy miny straszne, smutne, wesołe, groźne. Zabawa przednia a przy okazji ćwiczymy mięśnie twarzy i języka.
Dla maluszków to zabawa poszerzająca świadomość własnego ciała.

Owoce i pestki też się świetnie przydają do strojenia min....



niedziela, 24 lipca 2011

Dobra energia

Tata miał ostatnio urodziny. Bardzo lubi wiatraki. Odnawialna eneria to jego konik.
Będąc nad morzem byliśmy na fermie wiatraków. Wrażenie niesamowite.
Wielkie są te wiatraki, potężne...
Tata spełnił swoje marzenie, a my się cieszyliśmy ,że możemy w tym uczestniczyć.
Pomysł na prezent urodzinowy był oczywisty....  napędzany dobrą energią, zgromadzoną w naszych sercach.....

Wiatrak....

Zrobiliśmy go z rolek po papierze toaletowym.

A tak wygląda prototyp :




Całusy urodzinowe jeszcze raz!

sobota, 23 lipca 2011

Kręciołek

Aby ćwiczyć cierpliwość, koncentrację i koordynację no i oczywiście dobrze się bawić , zrobiliśmy Kręciołka.
Powstał on z pudełka po płytach CD i plasteliny, przydał się też kolralik mamy rozsypany.


A to wersja dla Malusszków. Robi wiecej hałasu.... :

Zamykamy koraliki w pudełku i kręcimy.

Szymek i Kuba z talerzem

Zapraszam na bloga Divineme.
Tam Kuba i Szymek bawią się talerzem z naszego konkursu.
Cieszymy się, że talerz Wam się podoba ;-)

Kliknij na zdjęcie....

piątek, 22 lipca 2011

Z rękawa taty...

Czerwony T-shirt taty wylądował na stercie koszulek .... do brudnej roboty.
Chodziłam i patrzyłam na tą sterę kilka dni i..... wpadł mi do głowy pomysł wykorzystania tych koszulek.
( o tym jeszcze napiszę).
Pociełam koszulkę i fajnie się bawiliśmy( o tym w innym poście).

A ten post jest o tym jak z rękawa ,powstało ,,chustko-coś" ,na głowę... dla Marysi

 Koszulka została pozbawiona rękawa....( wyrównałam brzegi oczywiście)

 A potem włożyliśmy go na głowę Marynii....

 Bawełniana chustka na końcach  zwija się w rulonik i nie trzeba jej obszywać...

 Oczywiście w wersji full można naszyć kwiatuszki czy inne upiększacze.
W naszym przypadku upiększaczem chustki jest Marysia :-)

Balony dmuchane wodą.

Za oknem woda, w łazience też.... ;-)))))
Staś napełniał balony wodą i wylewał wodę, z nich, do wanny. Efekt super, bo woda z wielką prędkością opuszczała balony.
Rzucanie napełnionych balonów do wanny , to też świetna zabawa.
Oczywiście łazienka w wodzie.
Staś miał też możliwość ,, pobawić się" szmatką i mopem ;-)


Klamerki i zwierzątka

My nasze zwierzątka z masy solnej wykorzystaliśmy do ozdobienia klamerek. Używamy ich do spinania kartek, wieszania prac na sznurku i .....


poniedziałek, 18 lipca 2011

Żaglówka z kory i powroty

Żaglówkę zrobił tata.
Potrzebna jest kora( najlepiej jak spadnie sama ;-0 ) i prawdziwy ostry nóż.
To prawdziwa męska zabawa ;-)

  Wypoczęci wróciliśmy do domu.
A w domu , pralka bierze udział w maratonie, balkon nie chce się powiększyć , by zmieścić  tonę rzeczy używanych i wypranych....
A w wiaderkach kamyki, piasek , szyszki i patyki, wszystko zamienione na przydasie.

Cieszymy się, że jesteśmy już u siebie. W lesie, nawet zaprzyjaźnionym ,nie da się dłużej niż dwa tygodnie mieszkać, zwłaszcza jak jest wilgotno... ;-)
 ... tylko tych obiadków smacznych , podawanych , nam żal...

Usiądę wieczorkiem z kubkiem herbaty i poodwiedzam Was i ponadrabiam zaległości.

piątek, 1 lipca 2011

KONKURS !!!!

 Zbieramy zapisy na zwierzątka!

Spakowani, z nadzieją na dobrą pogodę,ogłaszamy przerwę wakacyjną u Asimi :-))))
Jedziemy na 2 tygodnie na obóz nad morze. Jak złapiemy w lesie zasięg ,to zajrzymy czasem do blogowego świata.

 Dziękuję Wam Kochane Dziewczyny za wspólną zabawę z kwiatowymi talerzami.
Prezent dotarł do  Divineme.Pewnie wkrótce zobaczymy jak się Chłopaki z Mamą bawią!
(zachęcam do korzystania z podpowiedzi umieszczonych pod postem o Tu )


ZAPRASZAM DO KOLEJNEGO KONKURSU

Do wygrania 60 zwierzątek z masy solnej do samodzielnego kolorowania.
10 kotów
10 baranów
10 kóz
10 kogutów
10 koników
10 kurczaków.
My nasze pokolorowaliśmy tak:

Zasady konkursu:
Należy pozostawić komentarz pod postem oraz
umieścić powyższe zdjęcie  z linkiem do posta i informację o zabawie ,na swoim blogu ;

LOSOWANIE 7 SIERPNIA O 21:00!

Zapraszam do zabawy!!!

 DO ZOBACZONKA  ;-D 
 
My zapakowaliśmy pudełko zwierzątek do kolorowania.
A i jeszcze z kolejnego  konkursu  bardzo ucieszyła się niezawodna,, Maszyna do losowania"-Staś (bardzo Mu się podobało losowanie w poprzednim konkursie)