Matki wzloty i upadki.

czwartek, 31 marca 2011

Domowe naklejki

Dzieci bardzo lubią naklejki.My mamy w domu taką zasadę że są w pokloju dzieci dwa miejsca , gdzie można je przyklejać .Maria ma boczną ścianę szafki z książkami ,a Staś ma wewnętrzną stronę drzwi od szafy.
Tam mogą przyklejać do woli.

Naklejki można zrobić z naklejek do metkownicy( 1,70zł)
-użyliśmy długopisu ale mozna równie dobrze kolorować kredkami. 
Naklejki bardzo się dzieciom spodobały, dlatego będziemy je częściej przygotowywać. 

Marysia literek i liczb jeszcze nie zna(i dobrze).Nam naklejki posłużyły do powtarzania i utrwalania wyrazów, które potrafi wypowiedzieć Marynia.
Na małych naklejkach narysowałam zwierzątka , przedmioty... znane Marysi.A Ona je przyklejała na kartkę i nazywała bądź powtarzała po mnie.

 Staś ćwiczy pisanie liter i cyferek.



Zabawa nalejkami wyglądała tak. Na małych naklejkach napisałm wielkie i małe litery. Staś miał wielkie litery nakleić na kartce, a pod nimi dokleić(dopasować) małe literki.















Takie naklejki świetnie nadają się do ćwiczenia liczenia i przekraczania progu dziesiątkowego. Mają taką samą wielkość ,więc łatwo jest zauważyć 1, 11, 21, 31, 41....gdy się je nakleja jedna pod drugą.








środa, 30 marca 2011

Tablica marzeń

Tablica marzeń przydaje się to tego ,by przyczepić na niej swoje marzenia.Stoi w widocznym miejscu i każdy może się dokleić:-)
Wycinamy z czasopism, drukujemy lub przyczepiamy ulotki albo pasek z zapachem ulubionych perfum do korkowej tablicy.A jeśli nie można zlaleźć zdjęcia lub obrazka , można namalować własnymi kredkami :-)
Taką tablicę mogą oglądać inni upoważnieni goście np. dziadek  i babcia.
Polecam z kilku powodów:
  • uczymy dzieci uzewnętrzniać swoje marzenia, pielegnować je;
  • uczymy również relizowania swoich marzeń( w różny sposób) oszczedzanie w skarbonce....
    gdy marzenie ,,stanie się ciałem", obrazek z tablicy zdejmujemy  ... i do koperty z napisem -zrealizowane  
  • ćwiczymy wycinanie, posługiwanie sie pinezkami i wyszukiwanie zdjęć, obrazków ,które przedstawiają nasze marzenia;
  • tworzymy z dziećmi tradycje rodzinne( budujemy relacje poznając marzenia wszystkich domowników);
  • uczymy troski; 
  • a ze względów praktycznych- mamy gotową listę prezentów (gdy brak pomysłów na podarunek,warto zerknąć o czym marzy ten ,który ma być obdarowany)


poniedziałek, 28 marca 2011

Haczyki z,, tatowej szafki"

To zabawa dla Maluszków, z serii ,,z tatowej szafki".U taty w szafce zawsze można znaleźć coś bardzooo ciekawego.



 Marysia dziś wyszukała u taty w szafce kołki.

Suszarka ,jak co dzień rozłożona na podłodze, do zabawy w otwieranie i zamykanie, świetnie nadała sie do zawieszanie haczyków na drucikach.





Potem ,żeby było kolorowa przewiązałam haczyki kawałkami filcu













Przewiązane kokardki posłużyły do zabawy ,, GÓRA-DÓŁ" -przesuwałyśmi je w górę i w dół(nazywając wykonywaną czynność)

sobota, 26 marca 2011

Czas na rolki ..., czyli czołgi zrolowane :-)

A, że sobota pracowita była to widać, bo drugi post powstaje tego dnia...
Zbieramy rolki po papierze toaletowym. Jedna seria została zużyta na miecz, jakiś czas temu.
Uzbierała się następna porcja, więc , dziś czas na czołgi.

Etapy powstawanie czołgów:Co jest potrzebne?:

rolki po papierze toaletowym , pudełka , taśma dwustronna, klej, sznurek ,bibuła

Wszystko to mamy więc do dzieła!

Pracowita sobota

Dziś u nas za oknem pruszył sobie śnieg , a my sialiśmy nasionka w doniczki, przesadzaliśmy kwiaty i śpiewaliśmy pod nosem ,, siadaj zimo na sanki i uciekaj już..."


Zaczęliśmy od przesadzenia starego kwiatka, korzenie miał że hej. Staś miał możliwość zobaczyć wszystkie elementy roślinki( korzenie,łodyga, liscie).
Największą frajdą było grzebanie w ziemi, oczywiście...



 Gdy roślinka dostała nową ziemię i więcej miejsca w doniczce, zaczęliśmy siać nasionka 





 



Takie  sianie, podlewanie , opiekowanie się roślinkami, pomaga ćwiczyć cierpliwość. Żeby dziecko zachęcić do wytrwałości można zaproponować stworzenie kalendarza, w którym będziemy codziennie notować co się dzieje lub nie dzieje z naszą roslinką.



środa, 23 marca 2011

Inhalacyjne szachy

Ampułki z solą fizjologiczną i wodą można wykorzystać na wiele sposobów, do inhalacji na przykład lub można  nimi pograć w szachy....( Staś sam wpadł  na  ten pomysł)



sobota, 19 marca 2011

Dzieci mają radochę , a ja mam zadyszkę...

W co się dziś bawimy? - zapytałam moje dzieci.
W berka!!!!! Mania też podskoczyła z radości i powiedziała ,, bebe"
No dobra to bawimy się w bebe...
Dzieciaki piszczały z radości , biegaliśmy  po całym mieszkaniu. Oczywiście raz berkiem byłam ja raz Staś(zbyt dużego wyboru nie było) .Marynia asystowała.Biegalismy tak dobre 20 minut.Sama się wrkęciłam i starałam sie ucieć i uniknąć dotknięcia.
Biega, biegam a tu zadyszka...i sapka...
Dobrze, że Staś postanowił zmienić zabawę na ,,chowanego"- w to bawimy się dość często, bo dzieciaczki lubią się chować. Marynia liczyła ze mną przy szafie ,, da,da,da:( czyt. dwa,dwa,dwa).I mogłam  już spokojnie oddychać.

No i jeśli na zabawy ,z moich lat przedszkolnych ,postawiliśmy ,to nie mogło zabraknąć ,, ciepło-zimno".
Wykorzystaliśmy kilka par butów Maryni. Jeden z butów zostawał na środku pokoju( na wzór) a drugi chowaliśmy.( dokładnie jedna osoba chowa , druga nie patrzy. Zadaniem osoby chowającej przedmiot jest zaprowadzić poszukującego do tego przedmiotu.Ciepło-oznacza, że jest się blisko przedmiotu  ,a zimno ,że daleko, im bliżej tym cieplej)
Świetna zabawa na koordynację ruchową. Najdłużej szukał Staś buta przyczepionego do świecznika, pod sufitem.Słyszał ciepło,gorąco , rozglądał się, schylał ,a zapomniał, że ma nad głową świecznik
Fajnie tak pobawić się z własnymi dziećmi w zabawy z dzieciństwa swojego.

Czekam aż Mania będzie umiała skakać,pogramy w,, kabel", poskaczemy na skakance.

Misiu ,Misiu wskocz to klatki
Misiu , Misiu klaśnij w łapki
Misiu, Misiu obróć się
Misiu, Misiu... idź sobie... ;-)))))

A na przegryzkę były dziś u nas dżdżownice makowe...


 k
Inspiracją była ,znaleziona wczoraj przed wejściem do domu dżdżownica (u nas pada od kilku dni, więc sobie dżdżownicw wychodzą na świat)

piątek, 18 marca 2011

Dla synka i córeczki koteczki w paseczki...

Ze starej koszuli taty powstały koteczki w paseczki,które od razu zostały ulubionymi zabawkami .
No i po płotach ma kto chodzić...
 A potem powstał konik dla Maryni i..
Autko dla Stasia.

czwartek, 17 marca 2011

Tory kolejowe i inne płoty.

Drewniane tory kolejowe  każde dziecko mniejsze lub większe zna. Nasze tory i duże klocki drewniane ostatnio miały wolne.A ,że zabawki zapomniane są jak nowe , to dziś nastąpiła fascynacja torami. 


Marynia ,owszem torami i pociągiem była zainteresowana, nawet układała chętnie.
Zajęcie dla Maluszka - chodzenie po torach... wężykiem.

Ale i tak najlepsze są płotki....
To zrobienia płotku nadaje się świetnie ksiażeczka harmonijkowa...



 Przy okazji płotków ćwiczyliśmy wierszyk ,, Wlazł kotek na płotek"( ja mówiłam Maria słuchała i potem powtarzała rytmicznie coś w swoim jezyku ,ja rozpoznałam tylko słowo ,, kotka"-czyli kotek)
 A wieczorkiem na kocyku zrobiliśmy płotek z klamerkami...
I znów kotek miał gdzie włazić... 

Staś miał dziś za zadanie dopasować  do wzoru, elementy torów.











środa, 16 marca 2011

Sezon na klamerki

Sezon balkonowy rozpoczęty, więc suszarka z praniem na balkon, a pranie frryyyyyyyy z balkonu.
Pobiegłam do sklepu po klamerki, a że kolorowe to dzieciaczki szybko je sobie przejęły.
Szybko rozsypały się po podłodze. Kolorowe krążki posłuzyły jako element zachęcajacy do pozbierania klamerek. Zadaniem było ułożenie kwiatków.

Marynia nie umie jeszcze naciskać klamerek tak, by się otwierały.
Dlatego Maluszkom możemy zaproponować wkładanie klamerek w otworki w krążkach.

Kolorowe zostały przejęte przez brata , dlatego Marynia bawiła sie jednokolorowymi drewnianymi. Ale i tak była przednia zabawa.Jutro bedziemy cwiczyć kolorki.

 
Staś  z kolegą ,szybko ,z klamerek zbudowali wojowników. Spontaniczniepowstała do tego fabuła.Każdy wojownik dostała nazwę   według kolorów:
niebieski- wodniak
zielony-lasowy
żółty- błyskawiczny
czerwony-ogniowy 
Zabawa była na cały wieczór, bo wojownicy potrafią się przemieszczać i latać.















wtorek, 15 marca 2011

Otwarte-zamknięte!

Marynia dalej bawi się w otwieranie i zamykanie. Potrawi tak w kóło sobie chodzić i otwierać, i zamykać drzwi... 

poniedziałek, 14 marca 2011

W wiklinowym koszyku

Dzieci uwielbiają się chować.
Starszaki budują zazwyczaj fabułę. Staś bawi się w czterech pancernych i chowa się w czołgu.
Albo bawi się w kotka ,który potrzebuje schronienia...


  A Marynia, maluszek bawi się samych otwieraniem i zamykaniem drzwi.

Po chowaniu się w koszach dzieci zaczęły tworzyć domki, przewracać kosze i wchodzić na czworaka jak do budy psiej.
Maluszki ,takie jak Marynia ,lubią ćwiczyć ruchy otwierania i zamykania. Często Marynia wchodzi za sofę i otwiera dzwi zrobione z poduchy.

niedziela, 13 marca 2011

Korale mamy w rozsypce :-)

Stare korale się rozsypały... nie bardzo zachęcały do zabawy ale świetnie się nadawały do pyszczka Maryni , bo w kolorze czekolady były...


można wykorzystać do mieszczenia czyli wkładania do miseczki, kubeczka ,butelki , a także do foremki na lód. Dzieci ćwiczą chwyt pensetkowy( kcik do wskazującego), koordynują rekę i oko, i celowość swojego działania.




      
Kaczuszki na lód kupiłam w Leklerku za 2,99.

sobota, 5 marca 2011

Dzieci

Ze świata dzieci
Lubię przygladać się dzieciom. Staram się usiąść blisko, by słyszeć co mruszą pod nosem, jak coś im nie wychodzi lub się udaje,ale jednocześnie być z boku ( w miarę możliwości).
Przez wiele lat pracowałam z dziećmi. Prowadziłam swoje przedszkole domowe-Foremka. Mogłam wtedy dać dzieciom dużo, a dostałam od nich jeszcze więcej-ich serca!

Kto przebywa z dziećmi niech stanie się jak one!!!!!!!!!



01.03.2011
Trzęsąca się galaretka
Dziś przygotowaliśmy galaretkę truskawkową.Staś wsypywał ją do gorącej wody, a ja mieszałam.Natomiast wszyscy wlepialismy ślepia w nią czy aby stygnie....
Jak już wystygła przełożylismy ją na duży talerz i jedliśmy łapami....patrzyłam na reakcje dzieci i sama łapami jadłam z Nimi deser.


Polecam ,bo to proste i smaczne ćwiczenie.
Dzieci powinny dotykać różnych faktur ( szczotka ryżowa, delikatny materiał, galaretka...) po to ,by pobudzać receptory umieszczone na wewnętrznej stronie dłoni...

Taka zabawa dla maluchów ale też dla starszaków ma duże walory poznawcze. Uczą się i rozpoznają co jest twarde, co miękkie, co śliskie,co szorstkie)
Z Marynią bawimy się tak dość często.Pocieram wewnętrzną stronę Jej dłoni delikatną szczoteczką do włosów(taką specjalną dla maluchów).
Marysia bardzo też lubi kremować ze mną dłonie.Biorę więcej kremu, Marynia daje mi swoje łapki i się masujemy i wcieramy krem. Śmiechu jest wtedy po pachy, bo ją to bardzo łaskocze...












23.02.2011
Bucikowo i kogucikowo


Czasem pomysłów  brak, ale wystarczy rozejżeć sie po domu i zawsze się coś znajdzie.
U nas w domu najwięcej butów ma Maria. Wykorzystujemy je dziś do zabawy.



To tylko cześć posiadanego zbioru.

Zabawy z Maluszkami tu
A Starszaki tu 


Szukając inspiracji w kuchni wpadły nam w ręce rękawiczki i powstały koguciki.


Ćwiczenie dmuchania,podrzucania i rysowania na balonach.