Matki wzloty i upadki.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

W oczekiwaniu na święta- wersja zimowa.



                           Gdy nasz dom zamienia się w Wieliczkę, bo  wszystko zaczyna mieć smak soli.....
                                                           to znak, że święta się zbliżają i
                                       zwierzątka i inne figurki na dekoracje świąteczne się szykują.


                                                   ...susząc się i wdzięcząc z dwóch stron....

Przepis na masę solną znajdziecie   TU


Podpowiedź : jeśli używacie metalowych wykrawaczek do przygotowywania figurek, koniecznie po zabawie dokładnie  je umyjcie . Sól + metal= korozja ;-(

14 komentarzy:

  1. takie ozdoby są świetne! też będziemy robić swoje i się pochwalimy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacja! My tez w tym roku będziemy próbować samodzielnie wyprodukować jakieś ozdoby

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas ozdoby gliniane, ale nie mamy takich fajowych foremek jak Wy:/

    OdpowiedzUsuń
  4. To cudny czas ,kiedy możemy z dziećmi tworzyć i przy tym rozmawiać , śmiać się i brudzić sobie nosy mąką.
    Powodzenia! Czekam na Wasze dzieła!

    Grażka, foremki to taki mój bzik ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne!!Pewnie później trzeba upiec???

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj :) już od jakiegoś czasu Was podglądam. Masz świetne pomysły. Pracuje w przedszkolu i jestem nana 2,5 letniej Oli. Jeśli masz ochotę to zapraszam na mój nowy blog http://rodzinka-m.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli chodzi o suszenie masy solnej , to niestety długo schnie ( chyba że w upalny dzień na balkonie.:-)))) )
    Można suszyć w piekarniku w temp. ok 80 stopni . Mniejsze elementy układam na ściereczce i suszą się na grzejniku.

    Mrude i Magda dziękuję za wizytę i komentarz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie będą się prezentować te ozdoby.
    Jak będą wieszane, bo nie widzę dziurek?
    Chyba,że będą miały inne zadanie, np zdobienie wianków, stroików itp :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas też co roku powstają nowe ozdoby z masy solnej. Szkoda, że też nie mamy takich reniferkowych i konikowych foremek!

    OdpowiedzUsuń
  10. kochana, cudeńka!! na zdjęciach wygląda jak w manufakturze. Ale nie działa TU a ja bym chciała przepis. plosze..:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki Getmama. Nie wiedziałam, że nie działała.
    Już poprawiłam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Magda(c) zapraszam na rozdawajkę świąteczną , tam łosie, koniki i inne do wygrania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hetepheres- te akurat są przygotowane do zrobienia
    świeczników( pokażemy już wkrótce)i do naklejenia na gorący klej do różnych dekoracji. A koniki zawisną przewiązane wstążką.

    Moje życie ze mną- malujemy je farbkami akrylowymi, plakatowymi też , można je również ozdobić metodą decupage.

    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)