Matki wzloty i upadki.

niedziela, 25 września 2011

Proste jak drut... :-)

                                 Dalsza część  relacji  z II Festiwalu Rzemiosła i Rękodzieła.
                             Anioł to prezent na naszą rocznicę ślubu.Rocznica już była ,prezent
                                wręczony i ucieszony , więc możemy pokazać jak powstawał.


Uczyliśmy się ze Stasiem jak posługiwać się profesjonalnym sprzeętem do tworzenia dzieł z drutu.
Bardzo nas wciągnęło i wyginaliśmy same cudeńka.

Aniołkowi mamy jeszcze dowiesić koralik na szyję, ale obiecaliśmy sobie że to zrobimy całą rodzinką. Czekamy zatem na wspólny czas ;-) 

 
Anioł i serce powstały na warsztatach, które prowadziła Apunii 
Zapraszam na bloga Apunii, cudności tam można zobaczyć. 

4 komentarze:

  1. Genialne te druciane arcydzieła. Tak się ostatnio zastanawiałam jaki nowy materiał zaproponować Kubie a dzięki Tobie już mam problem z głowy ;-)
    Dziękuję za inspiracje ;-)
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. Anioł może i tłuściutki (jak u mnie napisałaś) ale fajniutki. Pozdrawiam Cię gorąco.
    P.S.
    W Oświęcimiu było wszystkiego dwa razy więcej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)