Matki wzloty i upadki.

niedziela, 28 sierpnia 2011

D-jak dynia

                                              Lubię lato ale bardziej lubię dynię..... ;-)
                                Nastaje oto czas dyniowy. Z czego się bardzo cieszymy ;-)
                               Pierwsze słoiki na zimę, z dynią właśnie ,czekają na ubranka.
                                     I zupa słoneczkowa ( Staś nazwał tak kiedyś zupę krem z dyni),      
                                                         też już zagościła na naszym stole.

             A ... i jeszcze chcemy podzielić się z Wami ,przepisem ,na pyszne ciasto marchewkowe.
                                            Wczoraj zajadaliśmy się pysznym ciachem ;-)
                                                           Znajdziecie go w Migdałowo
                                                                Polecam i smacznego !!!!

5 komentarzy:

  1. O matko! To już pora na dynię, nie mam pojęcia kiedy przeleciało to lato, w ogóle nie najadłam się fasolki i cukinii, a już pora gotować zupę z dyni, nie wiem czemu ale nigdy jeszcze chyba lato nie przeleciało mi tak szybko - pomocy!

    OdpowiedzUsuń
  2. a masz może jakieś sprawdzone dyniowe przepisy, z których ucieszy się maluch, którego w zęby kole wszystko, co nie jest kotletem schabowym?

    pytam, bo też się cieszę na sezon dyniowy, ale jak mam gotować coś, co będę zjadać tylko ja i jedno z moich Szczęść, to mi trochę energia umyka... a tak, może udałoby się wszystkich dynią zarazić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, tak...zamieniamy powoli arbuzy na dynie:)

    Ania - a ja czereśni się w tym roku nie najadłam:/

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas zupa z dyni nazywa się zupa zółta ;-) i znów będziemy ją jeść, i placki z dyni... mniam, narobiłaś mi apetytu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za to pestkami dyni nie pogardzę :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i komentarz ;-)